POSŁANIEC
Don Pedro przybywa.
Wchodzą Don Pedro, z nim Baltazar i inni; Don Juan, Klaudio, Benedyk.
DON PEDRO
Dobry panie Leonato, wychodzisz na spotkanie kłopotów. Zwykłym światowym trybem ludzie unikają kosztów, a ty ich szukasz.
LEONATO
Nigdy kłopot nie wszedł do mojego domu w postaci waszej łaskawości; bo skąd wychodzi kłopot, zostawia ulgę; gdy po waszym oddaleniu się zostanie mi w domu smutek, a pożegna mnie szczęście.
DON PEDRO
Zbyt chętnie podejmujesz ciężar. Zapewne twoja córka?