Krwią swego rodu rąk on swych nie kalał,

Ale krwią rodu swego nieprzyjaciół.

Ryszardzie, boleść uniosła Yorka —

Inaczej robić nie chciałby porównań.

KRÓL RYSZARD

Co chcesz powiedzieć, stryju?

YORK

O mój królu,

Racz mi przebaczyć; jeśli nie przebaczysz,

Przygotowany jestem gniew twój znosić.