Zalewa twardą stalą i sercami

Nad stal twardszymi. Siwobrode starce,

Łyse swe czaszki pokrywają hełmem

Na twą potęgę i na twój majestat;

Dzieciuchy z głosem kobiety piskliwym

Grubią ton, członki niewieście kaleczą

Ciężką przyłbicą i twardym puklerzem,

Byleby walczyć przeciw twej koronie;

Ksiądz nawet uczy się, jak łuk natężać

Z gałęzi cisów podwójnie śmiertelnych;