Ba, prządki same dziś zamiast wrzeciona

Rdzawe siekiery na twój tron podnoszą;

Wszędzie bunt, zbrojne powstanie dokoła,

Gorzej jest, niż mój język skreślić zdoła.

KRÓL RYSZARD

Złą powieść nazbyt dobrze opowiadasz.

Gdzie hrabia Wiltshire, gdzie Bagot, Green, Bushy?

Czemu tak groźnym pozwolili wrogom

Me ziemie krokiem przebiegać spokojnym?

Jeśli zwyciężę, gardłem to zapłacą.