Co powiesz teraz? Gdzie nasze nadzieje?

Na wieki będę męża nienawidził,

Który mi słowo o nadziei rzeknie.

Ja do Flint śpieszę. Niewolnik cierpienia,

Jak król je zniosę — z pogardą milczenia.

Rozpuśćcie wojsko. Niechaj każdy orze

Pole, na którym plon zakwitnąć może;

Ja nic już nie mam. — Tylko ani słowa;

Mych postanowień nie zmieni wymowa.

AUMERLE