Wściekły, że upadł pod pogromcy ciosem;

A ty przyjmujesz chłostę jak pacholę?

Całujesz rózgę, łasisz się zwycięzcy

W podłej pokorze, ty, lwie, zwierząt królu?

KRÓL RYSZARD

O, prawda, byłem zwierząt tylko królem;

Bo gdybym zwierząt za poddanych nie miał,

Byłbym szczęśliwym ludzi jeszcze królem.

Droga królowo niegdyś, śpiesz do Francji.

Myśl, że umarłem; że w tej właśnie chwili