Ale gdy kara w tego leży ręku,

Który był pierwszym czynu tego sprawcą,

Sąd naszej skargi zostawmy niebiosom,

A Bóg, gdy kary godzina dojrzeje,

Na grzeszną głowę ciśnie piorun zemsty.

KSIĘŻNA

Braterstwo w sercu twym tak słabo gore?

Miłość nie znajdzież ognia w krwi twej starej?

Jednym z Edwarda siedmiu jesteś synów,

Tych siedmiu naczyń jego krwi kosztownej,