YORK

Było, nędzniku, zanim podpisałeś.

Z zanadrza zdrajcy pismo to wydarłem.

Trwoga, nie miłość skruchę wywołała.

Strzeż się litości, królu, litość twoja

Serce ci żądłem przebije zatrutym.

BOLINGBROKE

O czarny, straszny, o spisku ohydny!

O prawy ojcze syna przeniewiercy!

Ty czyste, srebrne, nieskalane źródło,