Z którego strumień ten trysnął, co w biegu

Tylko na mętną zmienił się kałużę!

Zbytek dobroci twej na złe się zmienia,

Nadmiar ten jednak dobroci zamaże

Śmiertelną plamę występnego syna.

YORK

Ma cnota będzie wad jego rajfurką65?

A jego hańba mój honor roztrwoni

Jak złoto ojca skąpego rozrzutnik?

Mój honor hańby jego śmiercią żyje,