Niewykonalne: jak słaby paznokieć

Zdołałby przebić świata mur kamienny,

Twardego świata — mojego więzienia;

A że nie mogą, w swej konają dumie.

Myśl rezygnacji w tym pociechy szuka,

Żem nie jest pierwszym losu niewolnikiem

I nie ostatnim; niby durny żebrak,

Co w dybach siedząc, swą hańbę tym cieszy,

Że jak niejeden przed nim w dybach siedział,

Tak i niejeden po nim siedzieć będzie,