Nie ja, choć chorszy26, ale ty umierasz.
KRÓL RYSZARD
Ja zdrów oddycham i twą słabość widzę.
JAN Z GANDAWY
Bóg mi jest świadkiem, że twą słabość widzę,
I chory jestem, twą widząc chorobę.
Królestwo całe twym śmiertelnym łożem,
Na którym kona twoje dobre imię,
A ty, zbyt tylko lekkomyślny pacjent,
Oddajesz w pieczę namaszczone ciało