WALENCJO

Tyleż ci w domu, za czym17 już cię żegnam.

Odchodzi.

PROTEJ

On sławę ściga, ja miłość. Przyjaciół

On swych opuszcza, by im chlubę przynieść,

Ja siebie, swoich, wszystko — dla miłości.

Tyś mię zmieniła, Julio, tyś przyczyną,

Że czas mój trwonię, żem ustał w naukach,

Że z rad przychylnych, ze świata szyderca,