Tracę w snach płonnych18 hart duszy i serca.
Wchodzi Śpiech.
ŚPIECH
Szczęść ci, Proteju. Gdzie mój pan, czy nie wiesz?
PROTEJ
Wraz19 szedł na barkę wsiąść do Mediolanu.
ŚPIECH
Więc wsiadł już, ręczę sto przeciw jednemu.
Jam istny baran, żem w tył podał barki.