Jako umarła już ma miłość ku niej.
Będę za wroga uważał Walencja,
Walcząc o Sylwię jak o droższy przedmiot.
Dziś już bym nie mógł zostać wiernym sobie,
Gdybym nie użył zdrady przeciw niemu.
Wszak on tej nocy ma drabką ze sznura
Do boskiej Sylwii dostać się przez okno.
I jam w tym spisku, z nim, ja, współzalotnik!
Otóż natychmiast dam wiedzieć jej ojcu
O ich tak skrycie zmówionej ucieczce.