Lecz tam przestaję, gdziem kochać powinien.
Tracę mą Julię i Walencja tracę,
Ale inaczej straciłbym sam siebie;
A gdy ich stracę, przez tę stratę zyskam
Sylwię za Julię, siebie za Walencja.
Wszakżem sam sobie droższy niż przyjaciel,
Gdyż własna miłość najpierwsza ze wszystkich.
Ach, świadkiem niebo, co Sylwii wdzięk dało,
Iż przy niej Julia czarną Etiopką155.
Że Julia żyje, zapomnę przez pamięć,