Płaszcz jakikolwiek przyda się ku temu.
KSIĄŻĘ
Nie wiem, jak w płaszczu wydawać się będę.
Więc proszę, pozwól wprzód mi swój przymierzyć.
Cóż to za liścik? Do kogo?
Zrywa płaszcz Walencja; drabinka i list wypadają na ziemię.
„Do Sylwii”?
A tu? Tu przyrząd wraz do mej wyprawy.
Na ten raz pieczęć ośmielę się złamać.
Książę czyta