Lecz stąd uchodząc, uciekam od życia.

Wchodzi Protej i Lanca.

PROTEJ

Goń, goń, goń, chłopcze, wynajdź mi go zaraz.

LANCA

Oho! oho!

PROTEJ

Cóżeś tam spostrzegł?

LANCA

Właśnie rodaka, którego gonimy, każdy bowiem włosek na jego głowie jest włoskiem.