KSIĄŻĘ
Tak i ja myślę. Turio temu przeczy.
Dobry sąd, który o tobie powziąłem
(Boś dał, Proteju, dowody zacności)
Do bliższej z tobą nagli mię narady.
PROTEJ
Skoro się, książę, sprzeniewierzę tobie,
Niech cię oglądać, niech i żyć przestanę.
KSIĄŻĘ
Wiesz, jakbym chętnie pragnął uskutecznić