I odrzuciła słońcochronną maskę,

Powietrze ścięło róże na jej licach

I tak zwarzyło białość lilii na nich,

Że teraz niemniej ode mnie pożółkła.

SYLWIA

Jakże wysoka?

JULIA

Prawie mego wzrostu;

Bo gdy dawano zwykłe widowiska

W Zielone Świątki, na prośbę młodzieży