Otóż i ona. Dobry wieczór pani.
Wchodzi Sylwia.
SYLWIA
Amen, o, amen! Dobry Eglamurze,
Śpieszmy ku furtce klasztornego muru,
Lękam się bowiem, że szpiegi mię tropią.
EGLAMUR
Nie bój się. Nie ma stąd trzech mil do lasu.
Ujdziem, jeżeli dotrzem tam zawczasu.
Wychodzą.