JULIA

Trzeba mi było list przejrzeć przynajmniej!

Teraz wstyd byłby przyzwać ją na powrót

I w błąd ją kusić, który tuż zgromiłam.

Jakaż niezdara, że wiedząc, żem dziewczę,

Gwałtem mi listu przed oczy nie wparła.

„Nie” — mówi dziewczę przez skromność, a pragnie,

Aby natrętnik43 w tym słówku „tak” słyszał.

Wstyd! Jakże chwiejną jest ta głupia miłość!

Zadraśnie mamkę, jak krnąbrne niemowlę,