TURIO
Tam widzę Sylwię, a Sylwia jest moją.
WALENCJO
Usuń się, Turio, lub cię na śmierć chwycę,
Nie wkraczaj w mojej wściekłości granice,
Nie zwij jej twoją, bo jeśli raz jeszcze...
Już cię Mediolan więcej nie obaczy.
Tak oto ona. Lecz się tknąć jej nie waż.
Biada ci, jeśli nawet dmuchniesz na nią!