Wchodzi Oktawia z orszakiem.

OKTAWIA

Cezarze, panie mój, bądź pozdrowiony!

Bądź pozdrowiony, drogi mój Cezarze!

CEZAR

Ach, że cię muszę widzieć odepchniętą!

OKTAWIA

Nie miałeś nigdy i dziś nie masz przyczyn,

By zwać mnie odepchniętą!

CEZAR