Czemuż do mnie
Przybywasz jak ukradkiem, nie jak siostra
Cezara. Żona Antoniusza winna
Heroldem całe wojsko mieć329, a rżenie
Rumaków winno wieścić jej przybycie
Na długo naprzód. Pod ciężarem ludzi
Przydrożne drzewa winny się uginać,
Oczekiwanie winno mdleć z tęsknoty,
Kurz winien wzbijać się pod strop niebieski
Spod stóp ludności — ale ty do Rzymu