ENOBARBUS
O biada!
Wchodzi Kanidiusz.
KANIDIUSZ
Na morzu szczęście nasze dech już traci
I nędznie tonie. Gdyby wódz był został
Tym, czym sam siebie z dawnych dni pamięta,
To koniec byłby dobry. On sam jednak
W najhaniebniejszy sposób dał nam przykład
Ucieczki.