A tamte znowu lżą je za tchórzostwo
I za miłosne zaślepienie. Weźcie
Ode mnie listy do przyjaciół, którzy
Wam utorują drogę. Tak żałosnym
Nie spoglądajcie wzrokiem, bardzo proszę,
Nie wymawiajcie się. Za mej rozpaczy
Wskazówką idźcie. Wasz jest skarb i okręt.
Zostawcie mnie na chwilę. Teraz proszę —
Nie, tak uczyńcie, jak wam powiedziałem.
Nie umiem już rozkazać, a więc proszę.