I kiedy para, tak wzajemnych uczuć
Związana siłą, taka, jak my, para
Tak czynić może, niechaj wie świat cały
Pod grozą ciężkich kar — że równych nie ma!
KLEOPATRA
Och, szczyt obłudy!
I po cóż pojął Fulwię, nie kochając?
Wnet głupią nazwą mnie, choć nią nie jestem,
Antoniusz jednak będzie samym sobą.