ANTONIUSZ

Ha, na księżyc i na gwiazdy!

Osmagać!363 Niechbym zastał i dwudziestu

Najdostojniejszych z tych, co Cezarowi

Hołdują, tak zuchwałych wobec ręki

Tej... jakże zwie się, odkąd Kleopatrą

Już nie jest? — Chłopcy, smagać go, aż będzie

Jak żaczek krzywił twarz i głośno skomlał

O litość. Precz z nim!

TYREUSZ