Pustymi zostawiły swe orbity

I jasne światło swoje pogrążyły

W otchłani piekieł. Jeśli mowa moja

Nie w smak mu pójdzie, możesz mu powiedzieć,

Że ma Hipparcha, mego wyzwoleńca.

Gdy zechce, może chłostać go, powiesić

Lub męczyć — wszystko, co mu się podoba —

I tak mi się odwdzięczyć. Proś go o to.

No, zabierz sobie swą pociętą skórę

I precz!