Ja pogodnie

Spoglądam w przyszłość. Cezar obozuje

Pod Aleksandrią, tam też jego szczęściu

Stawimy czoło. Dzielnie się trzymało

Lądowe nasze wojsko. Nasza flota,

Wprzód podzielona, złączyć się zdołała

I groźnie krąży po bałwanach morskich.

Gdzieś była, serce moje? Słyszysz, pani?

Gdy znów powrócę z pola, by te usta

Całować, będę cały we krwi. Jeszcze