Jak ja, miał sprawę. Każdy był Hektorem383.
Do miasta idźcie, uściskajcie żony,
Kochanki, czyny swe opowiadajcie,
A one niechaj radosnymi łzami
Zmywają skrzepłą krew i pocałunkiem
Goją zaszczytne rany.
do Skarusa
Daj mi rękę.
Wchodzi Kleopatra z orszakiem.
Polecam czyny twe tej czarodziejce