Hej, Eros! — Idę już, królowo moja. —

Hej, Eros! Czekaj mnie. Gdzie dusze ludzkie

Na kwietnym łożu spoczywają, staniem

Ze splecionymi dłońmi i będziemy

Ściągali na się cieniów wzrok pogodnym

Obliczem. Stracą tłumy towarzyszy

Eneasz i Dydona401, a za nami

Podąży ciżba. — Pójdźże, pójdź, Erosie!

Wraca Eros.

EROS