Koniecznie stanąć przed obliczem Waszej

Miłości. Przyniósł figi.

KLEOPATRA

Niech tu wejdzie.

Wychodzi żołnierz.

Jak liche to narzędzie, co ma spełnić

Szlachetne dzieło! On mi niesie wolność.

Postanowienie me powzięte, nie masz

Nic niewieściego we mnie, niby marmur

Od stóp do głów już jestem niewzruszona.