Niech zjadam lotos jak sałatę,

Woda z Gangesu choć po trosze

Niech podniebienie me rozczuli...

O wielki Brahmo! Grzecznie proszę,

Przemień mnie w konia Kaliguli!

Jako dostojnik niezmazany

Nigdy się Paryj8 nie dotknąłem:

Niechajże piękne panie, pany,

Przed moim żłobem biją czołem,

Niechaj mnie wielbią jak panoszę9,