Dzisiejsi ludzie wzięliby za baśnie!

Bo cóż im powie ten piasek ruchawy,

Ten zimny kamień, lub trawka krzewiasta?

Takie to dziwnie pospolite sprawy!

A wszakże tutaj, na tejże wybrzeży

Świeża, jak trawka, co wiecznie odrasta,

I ta pamiątka przyczajona leży;

Patrzy z kamienia, z roślinki oddycha,

Oku za drobna, słuchowi za cicha.

Bo dziś nam dosyć obecną żyć chwilką,