Dusznie Ci życzym: daj Bóg długie lata,
Daj Bóg Ci dożyć ze wnuków radości
I łaski Boskiej jak cześci u świata!
A co się tyczy owego zaś płaszcza,
Który, gdy dziecku na zgubę się wiodło,
Utulił, ogrzał ptaszeczkę ochłodłą,
Co mu wydała zazdrościwa paszcza:
Toć prosim, nie gardź, co dajem w zamianie,
A płaszcz ów zasię niech przy nas zostanie.
Niechaj snadź z ojca na syna przechodzi,