Ja osiodłałem jego kolano,

A on mi prawił taki wypadek:

„Dawno to było, lepszymi laty —

Ciołek156 się rozsiadł na tronie Piasta,

A w starym Barze konfederaty,

A w kraju obcy żołdak się szasta.

Mnie wówczas szkolnym karmiono pyłem;

Lecz Mars pomazał Muzeczkom plany:

Bowiem praeruptus animo157 byłem,

To jest, w gorącej wodzie kąpany.