Nie ogadają twojego chleba.

A choć się znajdzie jaki oszczerca,

To się i tutaj troszczyć nie trzeba:

Bo ten lud Boży tak go zasyczy,

Że sam odwoła słowa goryczy.

O serce Litwy, jakby o ścianę,

Krzepko oparty, przypatrz się nieco:

A piosnki twoje wiatrem rozwiane

Lotem jaskółki nasz kraj oblecą;

Nad każdym oknem strzechy Litwina