Będzie twe gniazdo, twoja gościna.

Dla twoich pieśni szerokie echo,

Szerokie pole dla twego trudu.

Patrz na te wioski: pod każdą strzechą

Żyją gromadki Bożego ludu.

Zajrzyj w ich serca — jak tam bogato!

Niechże to skarby piosnka rozświeci.

Spojrzyj na dymy nad każdą chatą,

Z nimi pod niebo niech myśl poleci,

Niechaj wybłaga o łaskę Nieba,