Och! poznała pierś zakrzepła,
Jaka władza wszechmogąca
Wiosennego spojrzeń słońca
I świętego słówek ciepła.
Znów uczucie się zieleni,
Już zawiązka mu rozkwita;
Jak na wiosnę kiełek żyta,
Gdy skosztuje jej promieni.
Znów jedwabne tkę57 nadzieje,
Światło, ciepło we mnie gości;