W szczęście swoje i ludzkości

Dawna wiara promienieje.

Błogoż myśli rozmarzonéj

Wciąż różanych słuchać tonów,

Czuć uściski milijonów,

Choćby cierpieć za miliony!

Jednym sercem, jednym tchnieniem,

Jedną myślą — światów rzesza...

Na cóż „w drogę!” tu się mięsza,

Jak sycząca nuta z pieniem58?