Na bujnej łące czajeczka kihicze,
Na bujnej łące płyną łzy dziewicze:
„Co ja tu pocznę? Co zrobię nieboga?!”
Słyszy to, widzi krówka krętoroga:
„Nie płacz, dziewojo! — zwąchawszy ją rzecze —
Ja twoję smutną dolę zabezpieczę:
Na kręte różki moje włóż kądzielę,
Sprzędę ją, wytkę106, na rosie wybielę.
Zamknij oczęta, dziecino kochana,
Zaśnij — a pomnij być niemą jak ściana!”