Więc i ja z królem wywijałam chybko,
Aż dusza skacze!... A co, moja rybko?
Przednówek121
(dnia 25 marca)
Szła bita droga k’wielkiemu grodowi122,
Snuli się po niej konni i wozowi,
I jeden pieszy — blady cień człowieka.
— »Wiosno! — rzekł — wiosno! kto ciebie nie czeka?
Komu nie świetlej, nie raźniej na duszy,
Kiedy twój deszczyk ziemicę poprószy,