Do muzeum by złożono.

Darmo! darmo!.. nie dla ciebie,

Szara świto, krój bezcześci;

Myśl o blasku i o niebie

W jednej głowie się nie zmieści.

Idźmy drogą swą powoli,

Nie zbaczając w trop zawiły,

Wierni pieśni, wierni doli,

Wierni ludziom do mogiły;

A gdy skończym — bracia9 z sioła