I kochanie moje?

I myśl łódka, wesolutka

Wyrwie się mieliźnie,

Z objęć burzy się wynurzy

Falom się wyśliźnie?!

Wolaż Boża! — u podnoża

Twego, o Jehowo!

Smutną moję gęśl nastroję

Na piosenkę nową.

I rozgłośnie młodej wiośnie