Dla osłody mozołu
Miłość przyszła na dobie3;
Lecz z młodością pospołu
Odlatują mi obie.
Darmo serce swe krwawię,
Dziewczę nie chce mnie hoże4.
Bóg powiada łaskawie:
Śpiewaj, śpiewaj, nieboże.
Jeśli mi się to nie śni,
Pieśń jest moje narzędzie.
Dla osłody mozołu
Miłość przyszła na dobie3;
Lecz z młodością pospołu
Odlatują mi obie.
Darmo serce swe krwawię,
Dziewczę nie chce mnie hoże4.
Bóg powiada łaskawie:
Śpiewaj, śpiewaj, nieboże.
Jeśli mi się to nie śni,
Pieśń jest moje narzędzie.