Bóg powiada łaskawie:
Śpiewaj, śpiewaj, nieboże.
Drżąc o przyszłą swą dolę,
O powszedni dziś chlebek,
Ja czołgałem się w kole
Najskromniejszych potrzebek.
Wolność widzę na jawie,
Ale głodem się morzę.
Bóg powiada łaskawie:
Śpiewaj, śpiewaj, nieboże.
Bóg powiada łaskawie:
Śpiewaj, śpiewaj, nieboże.
Drżąc o przyszłą swą dolę,
O powszedni dziś chlebek,
Ja czołgałem się w kole
Najskromniejszych potrzebek.
Wolność widzę na jawie,
Ale głodem się morzę.
Bóg powiada łaskawie:
Śpiewaj, śpiewaj, nieboże.