Choćby cierpieć za miliony!
Jednym sercem, jednym tchnieniem,
Jedną myślą — światów rzesza...
Na cóż „w drogę!” tu się mięsza,
Jak sycząca nuta z pieniem5?
„W drogę! w drogę” na pogrzebie
Tak zatętni trumny wieko
Żyję tutaj — już daleko,
Ni dla świata, ni dla siebie.
„W drogę!” kraniec dni wesela; —