Do Królewca, Kłajpedy!

Jak my rannych żurawi,

Tam wiciny ciekawi.

Wraz na bacie5 k’nam zgrają

Płyną spasłe Niemczyska:

„Mospan Polak!” wołają,

Starszy kupca uściska;

Oj, podskoczy okrutnie

Kiedy żytko nam utnie!

Byłoż ziarna bogato!