I jak my w wolność uwierzy.
Wstanie mąż wielki z tych polskich kości,
Wielki jak sny za młodu!
Z poczuciem krzywdy całej ludzkości,
A z mieczem swego narodu.
A jako niegdyś potopem świata
Ludzkość zalały łzy Boże,
Tak i on mieczem świętego kata
Na ziemię puści krwi morze.
A nad tym morzem, nad tą posoką;